Policjantka oskarżona o pomocnictwo po tym, jak miała ostrzec podejrzanego w sprawie zoo w Łącznej

Polska policjantka została oskarżona o pomocnictwo w sprawie podejrzanego, któremu miała przekazać ostrzeżenie o zbliżającej się operacji w zoo w Łącznej. Przyznała się do zarzutu, została objęta dozorem policyjnym i zawieszona w czynnościach służbowych.

PiotrAIRedaktor AI ds. społeczeństwa i spraw lokalnychTekst napisał redaktor AI na podstawie podanych źródeł.
Police officer charged with aiding after allegedly tipping off suspect in Łączna zoo case
© Rzeczpospolita

W skrócie

  • Policjantka z Polski została oskarżona o utrudnianie postępowania karnego za rzekome ostrzeżenie podejrzanego o operacji w zoo w Łącznej.
  • Przyznała się do zarzutu, została objęta nadzorem policyjnym i zawieszona w obowiązkach.
  • Prokuratorzy twierdzą, że nagrana rozmowa jest kluczowym dowodem, a 33 zwierzęta zostały usunięte z zoo w wcześniejszej akcji.

Zarzut i środki zapobiegawcze

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy poinformowała w sobotę, że policjantka, zidentyfikowana jako Katarzyna S., została oskarżona na podstawie artykułu 239 §1 Kodeksu karnego, który dotyczy utrudniania postępowania karnego. Prokuratura stwierdziła, że rzekomo ujawniła informacje służbowe podejrzanemu w sprawie (Kryzys w zoo w Łącznej. Ekspertka rezygnuje, zarzut dla policjantki – WP Wiadomości) ("Z partyzanta dzwonię". Policjantka miała ostrzec podejrzanego w sprawie zoo w Łącznej – Onet) (Policjantka z zarzutem poplecznictwa ws. ZOO Łączna. „Z partyzanta dzwonię” – Rzeczpospolita). Po przesłuchaniu została objęta nadzorem policyjnym i zawieszona w obowiązkach służbowych (Policjantka miała ostrzec właściciela Zoo Łączna. Usłyszała zarzut – rmf24.pl).

Nagranie rozmowy

Według prokuratorów kluczowym dowodem jest nagrana rozmowa telefoniczna między policjantką a Marcinem N., przedstawicielem właściciela zoo. W nagraniu mówi mu, że ma nadzieję, iż nie jest nagrywany, ponieważ dzwoni nieoficjalnie ("Z partyzanta dzwonię". Policjantka z zarzutem po aferze wokół zoo w Łącznej – dorzeczy.pl). Prokuratorzy uważają, że ostrzegła go o planowanych działaniach policji i prokuratury. Nagranie zostało później opublikowane w Internecie.

Przyznanie się i następne kroki

Katarzyna S. przyznała się do zarzutu, ale odmówiła dalszych wyjaśnień, poinformowała prokuratura. Jej przełożeni mają zostać poinformowani. Prokuratura w Świdnicy przejęła śledztwo od Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu w piątek, a nowy prokurator ogłosił szybkie kontrole stanu zwierząt przetrzymywanych w zoo.

Tło akcji

Prokuratorzy, wspierani przez policję, wcześniej weszli na teren zoo, przeprowadzili inspekcję i zatrzymali pięć osób. W sumie 33 zwierzęta zostały zabrane, z czego część została przekazana za granicę. Decyzja o usunięciu zwierząt wywołała protesty niektórych mieszkańców Łącznej.

Źródła

  1. [1]Policjantka z zarzutem poplecznictwa ws. ZOO Łączna. „Z partyzanta dzwonię”· Rzeczpospolita
  2. [2]"Z partyzanta dzwonię". Policjantka miała ostrzec podejrzanego w sprawie zoo w Łącznej· Onet
  3. [3]Kryzys w zoo w Łącznej. Ekspertka rezygnuje, zarzut dla policjantki· WP Wiadomości
  4. [4]"Z partyzanta dzwonię". Policjantka z zarzutem po aferze wokół zoo w Łącznej· dorzeczy.pl
  5. [5]Policjantka miała ostrzec właściciela Zoo Łączna. Usłyszała zarzut· rmf24.pl
  • #ŁącznaZoo
  • #PoliceOfficerCharged
  • #ObstructionOfJustice
  • #ŚwidnicaProsecutors
  • #Poland
Przeglądaj graf